Dzień Dziecka na rymanowskim Orliku
Dodane przez webmaster dnia 07 czerwiec 2019 12:39:51


6 czerwca, na szkolnym kompleksie ORLIK, przy ZSP w Rymanowie, panie które na co dzień pracują w szkolnej świetlicy: Erwina Wilusz, Marzena Szepieniec i Dominka Kucharska, podjęły się bardzo trudnej misji zorganizowania festynu sportowo – rekreacyjnego dla ponad setki dzieci...


Rozszerzona zawartosc newsa

6 czerwca, na szkolnym kompleksie ORLIK, przy ZSP w Rymanowie, panie które na co dzień pracują w szkolnej świetlicy: Erwina Wilusz, Marzena Szepieniec i Dominka Kucharska, podjęły się bardzo trudnej misji zorganizowania festynu sportowo – rekreacyjnego dla ponad setki dzieci. Kilka dni poprzedzających to wydarzenie i czwartkowy poranek były bardzo pracowite, gdyż cała trójka kochanych przez nasze dzieci pań, dokładała wszelkich, możliwych starań, aby wszystko przygotować i dopiąć na przysłowiowy, ostatni guzik. Zamierzenia miały bardzo ambitne, ponieważ oprócz konkurencji czysto rekreacyjnych zaplanowały poważną rywalizację między klasową w ringo (dziewczęta) i rozgrywki piłkarskie (chłopcy). Ranga imprezy znacznie wzrosła w momencie przybycia na szkolne boisko Dyrekcji ZSP w osobach Pani Beaty Szczechowskiej i Pana Wojciecha Kilara, którzy dokonali symbolicznego otwarcia tego niecodziennego wydarzenia.

Festyn rozpoczął się od wspólnej rozgrzewki przy muzyce z ćwiczeniami dla każdego. Następnie na uczestników czwartkowej zabawy czekało bardziej wymagające wyzwanie. Był to tor przeszkód, który składał się z wielu zadań, m.in. biegu po równoważni, przenoszeniu piłeczek i układaniu ich na grzybkach, przekładaniu hula-hop, strzału gumową piłką na bramkę. Były też elementy unihokeja, biegu po slalomie, skoki przez mini płotki i przewroty na materacu. Dziesięciokrotne pokonanie toru, który wymagał od każdego uczestnika zademonstrowania szybkości, skoczności, zwinności, precyzji, zręczności i sprytu czynił każde dziecko zwycięzcą, bo dziś nie wynik był najważniejszy, ale ukończenie konkurencji. Po tej doskonałej zabawie przyszedł czas na prawdziwe, sportowe zmagania między klasami w turnieju piłki nożnej dla chłopców, oraz rozgrywkach w ringo dla dziewcząt.

Rywalizowano systemem każdy z każdym. Ku wielkiej uciesze organizatorów zabawa na wesoło z każdą minutą nabierała wigoru, wzrastały emocje i temperatura - nie tylko powietrza, dodatkowo potęgowana cudowną, bezwietrzną i słoneczną aurą, której ze względu na dotychczasowe, codzienne, uciążliwe opady deszczu tak trudno było doczekać się w tym roku. Na błękitnym niebie dominowało słońce, a na boiskach Orlika tłumy rozentuzjazmowanych, wesołych i uśmiechniętych dzieci bezgranicznie pochłoniętych możliwością wzięcia udziału w fantastycznej zabawie, w gronie rówieśników, na świeżym powietrzu z dala od szkolnych murów, komputerów, klasówek, sprawdzianów i tego tam typu co najmniej wątpliwych przyjemności. Po ponad trzygodzinnej zabawie i sportowej rywalizacji na poważnie, każde dziecko otrzymało okolicznościowy dyplom i nagrodę niespodziankę w postaci loda. Natomiast zwycięzcy w rywalizacji między klasowej zostali uhonorowani drobnymi upominkami. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że uczestnicy festynu przeżyli emocjonujące chwile i zabrali ze sobą niezapomniane przeżycia, które nie tylko na długo zostaną w ich pamięci, ale jednocześnie będą zachętą do częstszego spędzania czasu wolnego na świeżym powietrzu.


Marek Sokołowski